Upuścił antyczną wazę za milion dolarów. Ale kto tu jest wandalem?

24 lutego 2014, by , Dodaj komentarz

Świat sztuki widział już wiele niekonwencjonalnych aktów wandalizmu. Jednak chyba pierwszy raz pojawia się wątpliwość, czy przypadkiem artysta nie jest większym wandalem, niż ten, który sponiewierał cenną wazę…

(Nienaruszona) instalacja chińskiego artysty Al Weiwei: According to what. (Zdjęcie: Daniel Azoulay/Perez Art Museum Miami/EPA)

(Nienaruszona) instalacja chińskiego artysty Al Weiwei: According to what. (Zdjęcie: Daniel Azoulay/Perez Art Museum Miami/EPA)

Kilka dni temu mężczyzna zidentyfikowany jako Maximo Caminero dopuścił się aktu wandalizmu wobec jednej z waz tworzących instalację chińskiego artysty Al Weiweia. Caminero – który sam jest podobno artystą – podniósł jedną z drogocennych waz wystawionych w Perez Art Museum Miami (PAMM) w ramach wystawy chińskiego dysydenta i bezceremonialnie upuścił ją na podłogę. Interpretacja tego czynu do dzisiaj nie jest do końca jasna. Z jednej strony mówi się, iż był to przemyślany akt protestu – Caminero chciał w ten sposób wyrazić swoje niezadowolenie z faktu, że PAMM wystawia jedynie zagranicznych artystów, ignorując tych krajowych.
Z drugiej strony, pojawiają się głosy, że upuszczenie wazy było…przypadkowe i nie idzie za tym żaden głębszy przekaz.

Twierdzeniu temu skutecznie przeczy jednak nagranie ukazujące Caminero biorącego do ręki pomalowaną na zielono wazę i uderzającego nią o posadzkę muzeum.

Jakikolwiek jednak motyw nie kierowałby Caminero (przyznacie, że „protest” i jego powód brzmi dość nieprzekonująco), rozbicie wazy postawiło obserwatorów przed trudną do rozstrzygnięcia kwestią.

Zniszczona waza nie jest zwykłym glinianym naczyniem, pomalowanym przez Al Weiweia. Jej pochodzenie datuje się na okres ok. 2000 lat temu – Al Weiwei nie tylko pomalował więc wazę, ale i technicznie rzecz biorąc sam ZNISZCZYŁ antyczny obiekt.

Wątek ten pojawia się jednak w komentarzach stosunkowo rzadko. Dlaczego opinia publiczna ubolewa nad zniszczeniem wazy Al Weiweia, ignorując że on sam dokonał wcześniej „aktu wandalizmu”?
Być może waza ta wcale nie pochodzi z czasów dynastii Han, a jej historia to tylko zręczny chwyt marketingowy.
Al Weiwei "According to what?" - artysta przygotowuje wazę na wystawę - zanurza antyczną wazę z okresu dynastii Han w zielonej farbie

Nawet jeśli jednak rozbita waza nie mogła pochwalić się wielotysięcznym rodowodem, nie można niestety powiedzieć tego o innym naczyniu rozbitym w 1995 roku przez…samego Al Weiweia.
W performancie zatytułowanym „Dropping a Han Dynasty Urn”, artysta najpierw pomalował antyczne wazy, by następnie ostentacyjnie rozbić jedną z nich o podłogę.
Pikanterii dodaje fakt, że zdjęcia dokumentujące performance zdobiły ścianę dokładnie w miejscu, w którym Maximo Caminero upuścił „swoją” wazę.

Przyznacie sami, że sytuacja jest zawiła. Najwyraźniej współczesna sztuka dotarła już do miejsca, gdzie posługiwanie się metaforą i symbolem komplikuje wszystko do tego stopnia, że nie wiadomo co jest symbolem, a co pierwotnym znaczeniem :)

Dalsze losy Maximo Caminero są na razie nieznane. Wiadomo jedynie, że artysta przeprosił Al Weiweia za „nieprzyjemności wywołane upuszczeniem wazy”. Al Weiwei głośno wyraził swoje oburzenie aktem Maximo Caminero.

Moment gdy Maximo Caminero rozbija antyczną wazę pomalowaną przez Al Weiweia

Moment gdy Maximo Caminero rozbija antyczną wazę pomalowaną przez Al Weiweia (fot. daliymail.co.uk)


Tagi: ,
W kategorii:


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *