Odnaleziony po latach obraz Wyspiańskiego będzie największą sensacją październikowej aukcji w Domu Aukcyjnym Agra-Art w Warszawie

15 października 2017, by , Dodaj komentarz

Uważany dotychczas za zaginiony obraz Stanisława Wyspiańskiego z cyklu portretów elity intelektualnej Krakowa trafi w październiku na aukcję w warszawskiej siedzibie Agra-Art. Portret doktora Jana Raczyńskiego z 1904 r. odnalazł się w prywatnej kolekcji spadkobierców Hilarego Stykolta, twórcy m.in. ikonicznych, modernistycznych krzeseł. Obraz przebywał dotychczas w Kanadzie. Szacowana wartość obrazu to ponad pół miliona złotych.

HISTORIA ODNALEZIONEGO OBRAZU
Portret dra Jana Raczyńskiego, który po długiej nieobecności w kraju trafi na rynek aukcyjny, miał niewielu właścicieli. Od 1925 r. znajdował się w zbiorach krakowskiego adwokata, dra Zygmunta Ehrenpreisa, a później w 1932 r. przeszedł w ręce malarki Wandy Chełmońskiej-Boczkowskiej. Ostatecznie znalazł swoje miejsce w kolekcji Hilarego Stykolta, znanego autora modernistycznych mebli. Właściciel wyjechał z obrazem do Kanady w 1947 r. dzięki zezwoleniu z Ministerstwa Kultury i Sztuki.
Ulotny, pastelowy portret, zaaranżowany w poziomie, przedstawia Jana Raczyńskiego, krakowskiego lekarza pediatrę i ucznia profesora Macieja Leona Jakubowskiego, “ojca polskiej pediatrii”. Raczyński w roku namalowania portretu przeniósł się na Uniwersytet Jana Kazimierza we Lwowie, gdzie w 1905 r. jako profesor objął drugą na ziemiach polskich katedrę pediatrii. W 1912 r. na Kongresie Pediatrycznym w Paryżu ogłosił pionierskie prace na temat krzywicy u dzieci. Był pierwszym mężem Marii z domu Pareńskiej, młodopolskiej muzy, siostry Zofii, żony Tadeusza Boya Żeleńskiego (z którym się przyjaźnił).  Stanisław Wyspiański uwiecznił Marię m.in. w “Weselu” jako błyskotliwą, ironiczną i pewną siebie Marynę. W pastelu z 1902 r. przedstawił ją osiemnastoletnią, smutno zapatrzoną przez ramię, na pustym tle. Sam Wyspiański mówił o swoich portretach, że “człowiek nie jest ten sam we wtorek, jakim był w poniedziałek, zmienia się bezpowrotnie, zmieniają go przeżycia i przemyślenia, portret to odbicie chwili, odbicie artystyczne ujmujące rzecz do głębi”.
Portret znajdował się dotychczas w prywatnej kolekcji Hillarego i Henrietty Stykoltów. Para pochodziła ze Zgierza. Na początku XX wieku  wyjechali razem na studia do Paryża, gdzie Hillary ukończył chemię, studiował razem z Marią Skłodowską-Curie, a Henrietta studiowała literaturę i język francuski. Pobrali się jednak dopiero po powrocie do kraju, w Łodzi. Wtedy też Hillary podjął decyzję o zostaniu prawnikiem. Po ukończeniu studiów zrobił błyskotliwą karierę doradzając w przemyśle tekstylnym, bawełnianym i cukrowym, a później został sędzią. Małżonkowie kolekcjonowali sztukę – przede wszystkim francuską i polską, byli koneserami opery, teatru, sztuk wizualnych i muzyki klasycznej. Po inwazji w 1939 roku Stykolci  z dwójką dzieci – Janiną i Stefanem – uciekli przez Czechosłowację i Rumunię do Francji. W obliczu zajęcia Francji przez nazistów, w 1941 roku wyjechali przez Portugalię i Brazylię do Kanady, gdzie mieszkali aż do śmierci. Z pomocą rodziny, tuż przed ucieczką z Łodzi, ukryli swoją kolekcję sztuki – w tym obrazy Wyspiańskiego – w skrzyni zakopanej w ogrodzie. Odzyskali je dopiero pod koniec lat 40’.W Kanadzie Stykolt rozpoczął współpracę z grupą polskich inżynierów, w tym z Wacławem Czerwińskim, konstruktorem lotniczym i prekursorem szybownictwa. Wspólnie założyli spółkę Canadian Wooden Aircraft Limited (CWAL). Zatrudniając prawie 400 pracowników produkowali specjalistyczne drewniane elementy do brytyjskich samolotów Royal Air Force.Podczas wojny Hillary Stykolt aktywnie angażował się w pomoc humanitarną dla Polski. Współpracował z Polską Sekcją Kanadyjskiego Czerwonego Krzyża w dostarczaniu do Polski leków i prowiantu. Wśród organizowanych akcji, szczególne znaczenie miało zrzucanie z samolotów nowoodkrytej penicyliny dla polskich szpitali.Po wojnie firma Stykolta – Canadian Wooden Aircraft Limited zaczęła produkować meble domowe. W CWAL zaprojektowano m.in. innowacyjne, laminowane krzesła, dzisiaj będące ikonicznym przykładem polskiego wzornictwa, które można oglądać w wielu muzeach.Aukcja Portretu doktora Jana Raczyńskiego odbędzie się przed planowanym na listopad 2017 roku otwarciem wystawy w Muzeum Narodowym w Krakowie prezentującym pełną kolekcję prac Stanisława Wyspiańskiego. Obejmująca prawie 900 pozycji inwentarzowych, wystawa będzie przedstawiać całą różnorodność twórczości “czwartego wieszcza”, w której splatają się malarstwo, literatura, teatr i rzemiosło artystyczne. W pokazie dzieł szczególne miejsce będą miały pastelowe arcydzieła – portrety i pejzaże.
OBRAZY NA PAŹDZIERNIKOWEJ AUKCJI
Oprócz tego na aukcji wystawione będą dwie prace autorstwa Witkacego, w tym pastelowy portret Ireny Kanofoskiej-Dembickiej, wykonany na rok przed śmiercią artysty.

Obraz został namalowany w ramach tzw. “Firmy portretowej S.I. Witkiewicz” i opatrzony szyfrem “P+NP1”, oznaczającym, że autor Szewców podczas malowania palił papierosy i nie pił jeden dzień. Pojawienie się drugiej pracy – Portretu Jana Leszczyńskiego z 1931 roku jest wydarzeniem na rynku, gdyż obraz nie był wcześniej wystawiany ani publikowany i pozostawał w prywatnej kolekcji Leszczyńskich. Ujęty w tzw. ciasnym kadrze, przedstawia samą głowę a nie popiersie modela. Witkacy stosował ten chwyt kompozycyjny do dynamizowania wizerunku i dodania ekspresji. Istotne są oczy, wciągające, wyraziste. Lekko wilgotne, intensywnie patrzą w prawo – być może po lewej stronie portretującego malarza stała – oznaczona na obrazie skrótem “N.S” – towarzysząca seansowi Nena Stachurska, aktorka, muza i kochanka Witkacego.  Obraz należy do grupy portretów wykonywanych poza działalnością firmy, za darmo, podczas spotkań towarzyskich. Skrót “NP 8” oznacza, że artysta był po 8-dniowej abstynencji od papierosów, a “C+Co”, że w trakcie malowania Witkacy pozostawał pod wpływem alkoholu i kokainy.
Pod młotek pójdą też “Dworek i ogród w Jankówce” Józefa Mehoffera z 1914 roku (obraz przedstawia XVIII wieczny, podkrakowski dworek, który artysta odrestaurował i wokół niego założył ogród na wzór francuski) oraz portret żony artysty, Jadwigi, z 1905 roku.
Na aukcji wystawione będą też m.in.: obraz “Polowanie w Nieświeżu” Juliana Fałata pozostający ostatnio w kolekcji Barbary Piaseckiej Johnson, “Kozak w stepie. Kozak na stanowisku” Józefa Brandta oraz praca Ibis Magdaleny Abakanowicz.

ÓZEF MEHOFFER, Portret Jadwigi, żony artysty, 1905 r. Fot. z Archiwum Domu Aukcyjnego Agra-Art

ÓZEF MEHOFFER, Dworek i ogród w Jankówce, 1914. Fot. z Archiwum Domu Aukcyjnego Agra-Art

JÓZEF BRANDT, Kozak w stepie. Kozak na stanowisku, Fot. z Archiwum Domu Aukcyjnego Agra-Art

SZCZEGÓŁY AUKCJI
15 października 2017 r., godz: 19.00Dom Aukcyjny Agra-Art, ul. Wilcza 55/63Warszawa; www.agraart.pl 

 


W kategorii:


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *