Niepościelone łóżko Tracey Emin na sprzedaż za kwotę, która spędzi Wam sen z powiek

29 maja 2014, by , Dodaj komentarz

Ikoniczna praca Tracey Emin pt. „My Bed” trafiła właśnie do katalogu aukcyjnego Christie’s. Szacuje się, że instalacja zostanie sprzedana za minimum 4 miliony złotych.

Tracey Emin "My Bed"

Instalacja została po raz pierwszy wystawiona w 1999 roku, jako część wystawy konkursowej Turner Prize. Łóżko, w którym jak głosi legenda, Tracey Emin spędziła tydzień po ciężkim rozstaniu z chłopakiem, nie zdobyło wprawdzie głównej nagrody, przyniosło jednak Tracey ogromny rozgłos, który okazał się przełomowym momentem w jej karierze.

Instalacja „My Bed” składa się z niepościelonego łóżka, otoczonego szeregiem przedmiotów, takich jak puste butelki po wódce, testy ciążowe, kosmetyki i brudna bielizna. 15 lat temu praca wzbudziła ogromne kontrowersje i zwróciła uwagę jednego z największych kolekcjonerów sztuki współczesnej: Charles’a Saatchi’ego.

Saatchi, który z powodzeniem wypromował wielu młodych artystów, stawiających swoje pierwsze artystyczne kroki w połowie lat 90-tych (w tym np. Damiena Hirsta) wyraził chęć zakupu pracy Tracey. Artystka, mieniąca się zagorzałą toryską, nie zgodziła się sprzedać pracy Saatchi’emu ze względu na ich sprzeczne poglądy polityczne. Zdanie zmieniła dopiero po osobistym spotkaniu z kolekcjonerem.

Saatchi kupił instalację Emin w 2000 roku za £150 000. Zakup ten 15 lat później okaże się więc niezwykle rentowny – potencjalny nabywca będzie musiał zapłacić minimum 6 razy tyle.

Charles Saatchi sprzedaje pracę Emin po tym jak w zeszłym roku ogłosił, że zamierza „przewietrzyć” swoje obszerne zbiory i pozbyć się 50 najbardziej znanych instalacji ze swojej kolekcji.
To nie pierwsza taka decyzja Saatchi’ego, który słynie z ogromnej dbałości o dynamiczność i aktualność swoich zbiorów. Już w 2010 roku kolekcjoner zaoferował, że przeznaczy 200 prac z własnej kolekcji na rzecz publicznych galerii i muzeów, jeśli jego własna galeria Chelsea otrzyma status instytucji publicznej. Oferta nie została zaakceptowana.


Tagi: , , , ,
W kategorii:


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *