Lucian Freud – mistrz pędzla, lecz nie….pióra

31 stycznia 2014, by , Dodaj komentarz

Lucian Freud to nazwisko, który w ostatnich latach elektryzuje każdego kolekcjonera i znawcę sztuki. W 2008 roku obraz zatytułowany „Benefits Supervisor Sleeping”, przedstawiający akt kobiecy, osiągnął na aukcji cenę 33,6 mln dolarów – dotychczasowy rekord jeśli chodzi o dzieło żyjącego (w tamtym czasie) artysty. 19 marca na aukcji w londyńskim domu aukcyjnym Bonhams, koneserzy twórczości Freuda, zyskają niepowtarzalną aukcję nabycia odręcznie napisanego przez artystę listu. Obiekt budzi jednak kontrowersje..

List Luciana Freuda do Katie Wilson - rok 1996

zdjęcie: Bonhams

Notka sporządzona przez Luciana Freuda na początku 1996 roku to odpowiedź na list Katie Wilson – studentki malarstwa, w którym prosi malarza o pomoc w przygotowaniu swojej pracy dyplomowej, na temat „życia uznanego artysty”.
Malarz, który w momencie pisania odpowiedzi miał 73 lata, zaczyna list od słów:
„Droga Kate! Więc studiujesz malarstwo i taniec – uważam, że to dwa najlepsze przedmioty.”

W dalszej części listu, Lucian wyjaśnia studentce skąd wzięła się jego fascynacja postacią ludzką i w jaki sposób pracuje nad kolejnymi portretami.
To co uderza najbardziej, to nie treść listu, która może co najwyżej zaskakiwać lakonicznością wypowiedzi, a… charakter pisma.

Uważany za jednego z najwybitniejszych malarzy XX i XXI wieku Lucian Freud, najwyraźniej nie radził sobie z piórem równie dobrze, jak z pędzlem – notatka wygląda bardziej jak list ucznia podstawówki, niż rękopis wielkiego artysty. Analizy tego zaskakującego „dzieła” podjęło się już nawet kilku grafologów. Według jednej z nich – Barbary Weaver:
„Charakter pisma wskazuje na to, że list pisany był w wolnym, spokojnym tempie. Freud był cierpliwą osobą, lubiącą robić wszystko po swojemu (wskazują na to pojedyncze wielkie litery umieszczone przypadkowo w środku wyrazów).  Pismo wypełnia prawie całą kartkę, nie pozostawiając wiele miejsca na marginesy. Oznacza to, że autor czuł się pewnie we własnej skórze i chciał być zawsze w centrum uwagi.
Wyraźnie podkreślona cyfra 3 sugeruje, że w momencie pisania listu Lucian Freud mocno skupiał się na sprawach materialnych i bytowych”.

Tezę tę zdają się potwierdzać ostatni biografowie malarza, według których Lucian Freud ogromną wagę przywiązywał do pieniędzy, a zwłaszcza gotówki, którą zwykł trzymać w różnych, dziwnych miejscach.
Malarz nie miał zdaje się jednak żadnych problemów finansowych. Kilka transakcji sfinalizowanych w latach 2007-2008 uczyniły z Luciana Freuda jednego z najbogatszych malarzy świata.
W zeszłym roku nazwisko Freuda znowu podbiło nagłówki gazet, gdy obraz bliskiego przyjaciela malarza – Francisa Bacona, został sprzedany na aukcji za rekordową kwotę ponad 142 milionów dolarów. Obraz jest portretem, a właściwie przymiarkę do sportretowania Luciana Freuda.

List Luciana Freuda do Katie Wilson - rok 1996

zdjęcie: Bonhams

List Luciana Freuda do kupienia na aukcji w Bonhams 19 marca 2014 roku. List wyceniany jest na ok. £2,000-3,000. Oryginalnie załączony jest do 21-stronicowej pracy dyplomowej Katie Wilson.

Lucian Freud, "Benefits Supervisor Sleeping", sprzedany na aukcji w 2008 roku za 33,6 mln dolarów. Nabywcą był Roman Abramowicz.

Lucian Freud, „Benefits Supervisor Sleeping”, sprzedany na aukcji w 2008 roku za 33,6 mln dolarów. Nabywcą był Roman Abramowicz. (Zdjęcie: Getty Images)


Tagi: , , , ,
W kategorii:


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *