Kiedy? Dokąd? Jak? Rzeczy, które musisz wiedzieć zanim zabierzesz dzieci do muzeum

10 stycznia 2014, by , Dodaj komentarz

Być może macie w tym temacie już jakieś doświadczenia. Całkiem też możliwe, że niezbyt dobre :) Bez obaw, nowy rok to dobry czas na odwrócenie złej passy.

pierwsza wizyta w muzeum z dziećmi

Kiedy?
W zasadzie każdy wiek jest dobry by zacząć odwiedzać muzea. Oczywiście wizyta z niemowlakiem rodzi zupełnie inne wyzwania, niż wizyta z kilkulatkiem, niemniej jedno jest pewne: każde wyjście będzie od Was wymagać niemało wysiłku :)

Jeżeli wybieracie się z dzieckiem, które jeszcze nie chodzi samodzielnie, najlepiej najpierw sprawdzić jakiego rodzaju wyzwania architektoniczne (i nie tylko) mogą na Was czyhać na miejscu.  Na szczęście sytuacja pod tym względem bardzo się poprawiła, nadal można jednak napotkać miejsca, gdzie próba wjechania wózkiem dziecięcym może wywołać zgorszenie. Takie sytuacje zdarzają się już jednak sporadycznie i raczej w mniejszych, regionalnych placówkach, niż dużych muzeach, które za punkt honoru stawiają sobie przyjazne nastawienie dla dzieci.

Samo wejście to jednak nie wszystko. Na miejscu może Was zaskoczyć brak takich udogodnień (a w zasadzie podstawowego wyposażenia), jak przewijak w łazience, czy niemożność nakarmienia niemowlaka z dala od ludzkich spojrzeń. Jeżeli więc nie uśmiecha Wam się perspektywa opuszczania muzeum po 10 minutach od przyjścia, zapoznajcie się wcześniej z wszystkimi szczegółami.
Jeżeli jesteście z Warszawy pomocna z pewnością okaże się wizyta na stronie www.fundacjamama.pl i zapoznanie się z raportem fundacji „Wózkiem przez kulturalną Warszawę„. Podobne raporty i strony powstają także w innych miastach. Jeżeli nie możecie znaleźć informacji w internecie, najprościej…zadzwonić do muzeum. Uprzedzeni o wizycie raczej nie będą mieli za dużego wyboru, jak powitać Was z otwartymi ramionami :)

Dokąd?
Opuśćmy na chwilę słodki niemowlęcy stan i skupmy się na aktywnym kilkulatku (2+). Czy są jakieś miejsca, od których nie należy zaczynać przygody z muzeum?
Niestety tak. Wbrew pozorom dla małych dzieci mniejsze znaczenie ma PRZEDMIOT wystawy, dużą wagę przywiązują natomiast do tego JAK jest zaprezentowany. Innymi słowy 2-3 latek niekoniecznie musi zaczynać od wizyty w muzeum zabawek (które zwykle niestety są bardzo nudne i kiepsko zaaranżowane), czy kolejnictwa. O wiele bardziej interesująca może okazać się wizyta w muzeum, zawierającym w swoich zbiorach monumentalne, wielkoformatowe obrazy. Dzieci bardzo pozytywnie reagują na obrazy zawieszone na wysokości ich wzroku. Jeśli do tego mamy do czynienia z czymś kilkunastokrotnie większym od nich samych, zainteresowanie gwarantowane :)

Pałac w Rogalinie, "Dziewica Orleańska" Jana Matejki, / Fot. Judyta Rykowska

Pałac w Rogalinie, „Dziewica Orleańska” Jana Matejki, / Fot. Judyta Rykowska

Nawet kilkuletnie dzieci bardzo pozytywnie reagują także na muzea sztuki nowoczesnej – zwłaszcza czasowe wystawy i instalacje. Wizyta w takim miejscu rodzi oczywiście innego rodzaju wyzwania – instalacje są często nietrwałe i w zetknięciu z energicznym 3-latkiem mogą szybko i przedwcześnie zamienić się w pył :)
Jeżeli jednak potraficie zapanować nad temperamentem dziecka, możecie być pewni, że doceni ono przedmiot wystawy dużo bardziej, niż schowane za szklanymi gablotami zakurzone zabawki sprzed kilkuset lat.

Gabriel Orozco, Asterisms, 2012. Installation view, Deutsche Guggenheim, Berlin, 2012. Photo: Mathias Schormann, Berlin. © Gabriel Orozco

Gabriel Orozco, Asterisms, 2012. Instalacja, Deutsche Guggenheim, Berlin, 2012. Zdjęcie: Mathias Schormann, Berlin. © Gabriel Orozco

Więcej o rodzajach muzeów i ich tematycznym dostosowaniu dla dzieci znajdziecie na stronie www.sunnycompany.com

Jak?
Przede wszystkim odpuść sobie ambitny plan zwiedzania. Nieważne czy wybierasz się z niemowlakiem, czy kilkulatkiem – jedno jest pewne – nic nie pójdzie zgodnie z planem :) Dlatego lepiej podejść do wyprawy spontanicznie i nie zakładać z góry ile czasu spędzicie w poszczególnych galeriach i jakie dzieła uda Wam się zobaczyć. Średni czas, jaki dziecko może spędzić w muzeum (zanim zacznie okazywać pierwsze oznaki zmęczenia) waha się od 30 do 90 min.
Dobrze przygotować się na to wcześniej. Jeżeli muzeum dysponuje kawiarnią warto wybrać się tam w trakcie zwiedzania.

Uwaga: jeżeli nie chcesz żeby wizyta w muzeum skończyła się szybciej, niż przewidują statystyki – pod żadnym pozorem nie zaczynaj jej od odwiedzenia kawiarni :) Istnieje duża szansa, że spędzicie w niej tyle czasu, że dziecku odechce się zwiedzania lub będzie tak zirytowane faktem, że musi ją opuścić, że wizyta nikomu nie wyjdzie na zdrowie :)
smart museum, kawa

Jeżeli chcesz zminimalizować ryzyko nieprzyjemnych niespodzianek, przed wyjściem do muzeum warto przekazać pociechom kilka elementarnych zasad. Prawdopodobnie podczas wizyty będziecie musieli przypominać je co mniej więcej 2 minuty, ale uprzedzając o tym przed wyjściem zwiększasz szanse powodzenia całego przedsięwzięcia :)

Ponieważ nie chcemy zniechęcać dzieci do wizyty w muzeum zanim w ogóle dojdzie ona do skutku, radzę ograniczyć się do dwóch prostych rad:
– nie dotykamy dzieł sztuki
– obrazy/rzeźby najlepiej oglądać z odległości 2 kroków

Przygotujmy sobie też krótką i przekonującą odpowiedź na pytanie: „po co właściwie chodzimy do muzeum?”
To ulubione pytanie wszystkich dzieci i wbrew pozorom  ma ono bardzo duży sens :)

Więcej o wizycie w muzeum również
– w mini-poradniku Dominiki Więcławek
– blogu Mamopiski
– portalu babyonline


Tagi: ,
W kategorii:


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *