W poszukiwaniu nienazwanego – Piotr Pasiewicz dla Whyart

16 kwietnia 2014, by , Dodaj komentarz

Piotr Pasiewicz to artysta totalny – absolwent Wydziału Grafiki i Malarstwa Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi, stypendysta Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, a przy tym niepokorna, trudna do zaszufladkowania dusza. W jego artystycznym portfolio można znaleźć twórczość w zakresie grafiki warsztatowej, rysunku, performance, videoartu i krótkich form filmowych. Whyart wzięło Piotra pod lupę i zadało mu kilka pytań..

V

Whyart: Nad czym aktualnie pracujesz?

PP: Obecnie kontynuuje cyk pt. Mattery deliverance, który rozpocząłem w 2013 r . Przywiązuję w nim dużą uwagę do żywej bio-tkanki wyzwalającej energię. Nie posiadające stałego stanu skupienia bio-monstra podbite mocno energetycznymi kolorami przelewają się po płaszczyźnie. Poprzez zastosowanie silnego kontrastu barw organiczne formy pulsują na jaskrawych tłach.

Whyart: Co Cię inspiruje do tworzenia swoich prac?
PP: Budulcem do tworzenia są linie, kształty i przestrzeń, korespondujące ze sobą: dynamizują, ale i wyciszają. Dużą rolę w tworzeniu odgrywa moje rodzinne miasto Łódź . Struktura tego miasta zbudowana jest z silnych kontrastów estetycznych i rytmów strukturalnych, które mnie inspirują tworząc budulec do kompozycji plastycznej.

Whyart: Twoja twórczość jest silnie osadzona w Łodzi. Czy słusznie mówi się o tym mieście jako o miejscu „przeklętym”?
PP: Łódź jest jedyna w swoim rodzaju miastem, wszystko jest takie realne, bez zbędnego pompatyzmu i dramatyczną pogonią ludzi za zyskiem, nie ma tu stada turystów, nie jest typowym szablonowym miastem. poza tym co to znaczy przeklęty? każdy ma swoje własne miejsce na ziemi, jeżeli dobrze się czujesz tu gdzie jesteś, to dlaczego to zmieniać poprzez pryzmat stereotypów?

1 (2) 2 (2) 2 (3) 3 (1)
Whyart: W dzień czy w nocy? Kiedy najlepiej Ci się pracuje?
PP: Pracuję z rytmem dnia, bo to właśnie dzień rozbudza moją kreatywność. Lubię nakreśloną przez światło przestrzeń, kształty nabierające oddechu, patrzeć na płynące w świetle dnia życie. Natomiast noc mnie uspokaja, ostudza, drapiąc po plecach.

Whyart: Gdybym nie był artystą byłbym…
PP: Piotrem Pasiewiczem

5 (1) 23

Whyart: Jaki artysta/artystka jest dla Ciebie wzorem/inspiracją?
PP: Interesują mnie twórcy nietuzinkowi, outsiderzy, odróżniający się w swych poszukiwaniach od większości twórców. Szukający nienazwanej rzeczywistości. Nie inspiruję się tym, co jest nazwane. Szukam w przypadku i w naturze.

Whyart: Czy Twoim zdaniem tradycyjne malarstwo ma przyszłość?
PP: Myślę że wszystko, co ma przeszłość ma też przyszłość.

Whyart: Jaką pracę innego artysty chciałabyś powiesić w domu obok swoich obrazów?
PP: Czarny kwadrat na białym tle, Kazimierza Malewicza.




Whyart: Którą ze swoich prac lubisz najbardziej?
PP: Najważniejszy jest dla mnie proces twórczy, wszelkie poszukiwania, poznawanie siebie poprzez moją twórczość. Praca, która powstanie nie wzbudza we mnie uczucia lubienia czy wielbienia. Tworzę, kończę i dalej poszukuje inspiracji

Whyart: Gdzie trzymasz wszystkie swoje prace?
PP: Twórczość jest przechowywana w pracowni i na ścianach osób, które mają w kolekcji Pasiewicza.

Piotr Pasiewicz dla Whyart:
why art

Piotr Pasiewicz – urodzony w 1979 w Łodzi. Ukończył studia studia na Wydziale Grafiki i Malarstwa z wyróżnieniem na Akademii Sztuk Pięknych im. Wł. Strzemińskiego w Łodzi w Pracowni Malarstwa I (Otwarta Księga) prof. Andrzeja M. Bartczaka.
Twórczość w zakresie grafiki warsztatowej, rysunku, performance, wideoartu i krótkich form filmowych.
W 2011 otrzymał stypendium Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Ma na swoim koncie liczne wystawy zbiorowe i indywidualne, m.in. w Galerii Manhattan w Łodzi (2003), Muzeum Kinematografii w Łodzi (2006), Muzeum Książki Artystycznej w Łodzi (2008), Muzeum w Sieradzu (2008), Galerii ImpART we Wrocławiu (2011), Galerii Arttrakt w Wrocławiu (2011), Muzeum w Głownie (2012), Muzeum Sztuki Współczesnej we Wrocławiu (2012), na Festiwalu „Fluo Session 2” w Łodzi (2008), Festiwalu Firmament w Kielcach (2009), V Festiwalu Dialogu Czterech Kultur (2006), IV Międzynarodowym Festiwalu Animacji Reanimacja (2007), w Instytucie Historii Sztuki we Wrocławiu (2007) i w Łodzi (2009), Urzędzie Miasta Łodzi (2006), Mazowieckim Centrum Sztuki Współczesnej „Elektrownia” w Radomiu (2010), IFF – Interdisciplinary Fringe Festival we Wrocławiu (2011), 14. międzynarodowym triennale Małe Formy Grafiki, Polska – Łódź ‘2011 (Miejska Galeria Sztuki w Łodzi – Galeria Willa), 6. Festiwalu Kina Niezależnego „OFF jak gorąco” w Łodzi (2010), Festiwalu Underground.PL w Białymstoku (2009), Festiwalu Dom w Tykocinie (2010).

W swych działaniach konsekwentnie tworzy świat, w którym przesiąknięte metafizyką kształty powstają w spontanicznym akcie twórczym. Fascynują go wzajemnie wykluczające się opozycje nie mogące bez siebie funkcjonować. Piotr Pasiewicz „kreuje wyłaniające się z wnętrza siebie uniwersum, które podlega ciągłej transformacji”. Śmiałymi gestami tworzy sugestywne i mroczne obrazy, gdzie martwe rodzi żywe, giętkość transformuje skostniałość, aby za chwilę znów zrzucić utrwaloną postać. Jedyną stałą jest zmienność oraz próba zobrazowania subiektywnych przeżyć wizualnych.


Tagi: ,
W kategorii: ,


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *