Michał Anioł kupowałby śledzie

12 stycznia 2014, by , Dodaj komentarz

Jak pokazują badania chodzenie na zakupy z gotową listą oszczędza nie tylko czas ale i zasoby naszego portfela, ponieważ kupujemy wtedy tylko to czego naprawdę potrzebujemy.  Nie dziwi zatem fakt iż sam Michał Anioł zapisywał na kartce najpotrzebniejsze sprawunki.

Ilustrowana lista zakupów Michała Anioła, muzeum Casa Buonarottii

fot. Open Culture /biblioklept.org

Żyjący na przełomie XV i XVI wieku renesansowy rzeźbiarz, malarz i architekt po swoje zakupy na pobliski targ wysyłał zazwyczaj służącego.
Poniższa lista pochodząca z około 1518 roku, stworzona najprawdopodobniej na odwrocie koperty, to jedna z kilku zachowanych do dnia dzisiejszego wersji.
Zawiera 15 pozycji zapisanych pięknym kaligraficznym pismem,wraz z ilustracjami. Rysunki nie są jednak tylko dla ozdoby – przyczyna jest dużo bardziej prozaiczna – służący artysty nie umiał czytać.

Cała lista podzielona jest za pomoca poprzecznych linii na trzy części – prawdobodobnie zakupy miały wystarczyć na 3 dni – a znajdują się na niej między innymi: chleb, zupa z kopru włoskiego, śledzie, anchovis, tortellini ( rodzaj włoskich pierożków) i wino.

Patrząc na listę trudno uwierzyć, iż pisała ją ta sama ręka, która odpowiedzialna była chociażby za freski w Kaplicy Sykstyńskiej. Jednak mimo iż ilustracje naszkicowane zostały zapewne w pośpiechu, dostrzec w nich można precyzję i pewnego rodzaju fachowość.

Listę zakupów można obejrzeć na co dzień we florenckim muzeum Casa Buonarroti. Część kolekcji rysunków Michała Anioła prezentowano w ciągu ostatnich kilku lat na objazdowej wystawie po Stanach Zjedoczonych od Seattle do Bostonu. Dokumenty, poczynając od krótkich wierszy, na szkicach jego najbardziej znanych prac kończąc, umożliwiły wgląd w codzienne życie jednego z największych mistrzów w całej historii sztuki.

Sam Michał Anioł z pewnością nie byłby jednak zadowolony z obrotu sprawy. Artysta słynął z perfekcjonizmu i nie miał w zwyczaju pokazywać nikomu swoich nieukończonych prac. Można więc podejrzewać, że szkice i zapiski z brudnopisu nigdy nie ujrzałyby światła dziennego gdyby tylko Michał Anioł przewidział jak długo przetrwają.

Ilustrowana lista zakupów Michała Anioła, muzeum Casa Buonarottii

fot. Open Culture/ biblioklept.org

 


Tagi: , ,
W kategorii: ,


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *