Jessica Chastain muzą wielkich malarzy – Vogue Grudzień 2013

22 listopada 2013, by , Dodaj komentarz

Kogo malowałby Van Gogh gdyby dożył naszych czasów? A Gustav Klimt? Félix Vallotton? Grace Coddington i Annie Leibovitz nie pozostawiają żadnych wątpliwości.. Jessica Chastain to nie tylko uosobienie elegancji  i epitomia hollywoodzkiego szyku. To także delikatność, powab i nimb tajemnicy zauważalny w każdym jej geście i spojrzeniu. Patrząc na grudniową sesję aktorki dla amerykańskiej edycji Vogue’a nie trudno zgadnąć kto jest autorem poniższej sesji. Kto inny potrafi wydobyć taką głębie ze spojrzenia fotografowanej osoby? Uchwycić ten z pozoru ulotny moment i uszlachetnić w charakterystycznym portretowym kadrze.
Tę zagadkę zdradziłam na samym początku, nawet jednak bez podpowiedzi jestem pewna, że odpowiedź byłaby tylko jedna… Annie Leibovitz. Jak dobrze widzieć ją znowu w świetnej formie!

Jessica Chastain w kadrze stylizowanym na obraz René Magritte La Robe du Soir, 1955.

Jessica Chastain w kadrze stylizowanym na obraz René Magritte La Robe du Soir, 1955.

Jessica Chastain jako Frances Folsom Cleveland na portrecie Andersa Zorn 1899

Jessica Chastain jako Frances Folsom Cleveland na portrecie Andersa Zorna 1899

 

Jessica Chastain jako Ria Munk na obrazie Gustava Klimta

Jessica Chastain jako Ria Munk na obrazie Gustava Klimta

Jessica Chastain pozuje do portretu Vincenta van Gogha La Mousmé, 1888.

Jessica Chastain pozuje do portretu Vincenta van Gogha La Mousmé, 1888.

Jessica Chastain jako Flaming June Frederica Leightona

Jessica Chastain jako Flaming June Frederica Leightona

Jessica Chastain w wersji portretu Félix Vallattona Le Retour de la Mer

Jessica Chastain we współczesnej wersji portretu Félixa Vallattona Le Retour de la Mer

vogue6


Tagi: , , ,
W kategorii: , , ,


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *