Drony robiące sobie selfies? Tak wygląda świat w czasach pokoju według IOCOSE

18 września 2014, by , Dodaj komentarz

Włoscy artyści uwielbiają humor. Weźmy na przyklad Maurizio Cattelana, jednego z najsłynniejszych dowcipnisi w świecie sztuki. Autor kontrowersyjnej rzeźby Jan Paweł II przygnieciony meteorytem razem z Pierpaolo Ferrarim, innym włoskim artystą, opublikowali niedawno Toilet Paper – artystyczny magazyn ukazujący się dwa razy do roku, wypełniony w całości surrealistycznymi fotografiami bez odrobiny tekstu. Już sama strona internetowa magazynu zaskoczy niejednego odbiorcę sztuki.
Włoski kolektyw artystyczny IOCOSE  nie jest co prawda jeszcze tak szeroko znany jak Cattelan czy Ferrari, ale już zdążył ujawnić swój ogromny potencjał oraz sporą dawkę humoru i dystansu do otaczającego świata. W 2011 roku artyści przeprowadzili akcję zatytułowaną Sunflower seeds on sunflower seeds – mini performance  na wystawie chińskiego artysty Ai Wei Wei w londyńskim Tate Modern. Przygotowywana przez 5 lat instalacja Sunflower seedes składała się z ponad stu milionów porcelanowych, ręcznie  malowanych ziaren słonecznika. Członkowie kolektywu, przy pomocy proc, wystrzelili na instalację prawdziwe ziarna słonecznika,  by następnie postawić własną tabliczkę z opisem wystawy.
Visitors-walk-through-the-art-installation-Sunflower-Seeds-by-Chinese-artist-Ai-Weiwei-in-London

Głównym celem kolejnego, nietuzinkowego projektu IOCOSE, zatytułowanego Spinning the planet – było przyspieszenie obrotu Ziemi, a tym samym przesunięcie planety bliżej przyszłości. Artyści umieścili w ziemi cztery rakiety, które następnie odpalono. Powstała w ten sposób siła miała przesunąć minimalnie glob przyspieszając rotację planety.Tym samym poprzez innowacyjne wykorzystanie technologii, grupa przyspieszyła cały świat i historię ludzkości.

'Spinning the planet' (fot. IOCOSE)

‚Spinning the planet’ (fot. IOCOSE)

Najnowszy projekt grupy –  Drone Selfies, jest nie mniej szalony. Seria zdjęć przedstawia drony fotografujące się niczym dzisiejsze nastolatki pochłonięte przez kulturę smartfonów. To drugi rozdział większego projektu zatytułowanego W czasach pokoju, który podgląda życie dronów w czasach wolnych od wojen i terroru. Pomimo wysuwającego się na pierwszy plan humoru, praca kolektywu ma jednak istotny wymiar filozoficzny i polityczny.

IOCOSE stwarza hipotetyczną, alternatywną rzeczywistość, w której drony zostają pozbawione głównego celu swojej egzystencji. Pytanie jakie stawiają sobie artyści brzmi: co robiły by drony, gdyby nie angażowały się w operacje wojskowe, doręczały paczki czy fotografowały niedostępne dla nas tereny? Jaki jest potencjał twórczy dronów, oprócz rzeczy, które możemy z nim zrobić? Drony oczywiście nie mają „życia” ale co, jeśli by miały? Włoscy artyści stawiają hipotezę, iż maszyny prawdopodobnie zajęłyby się  przyziemnymi, ludzkimi czynnościami. Mimo, że mogą latać prawie wszędzie to jednak wolą robić sobie banalne zdjęcia w domowym zaciszu. Pomijając fakt, że to projekt z przymrużeniem oka, nasuwa się jednak tragiczny wniosek: drony, a prawdopodobnie także i ludzie, czują się w pewien sposób bezużyteczni w okresie pokoju.
drones1 drones2 drones3 drones4 drones5

Więcej o pracach kolektywu >>> TUTAJ


Tagi: , , ,
W kategorii: ,


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *