Led3-icon

Wydarzenia

Przypadek kontrolowany – z Franciszkiem Ledóchowskim rozmawia Maciej Gajewski

by , Skomentuj jako pierwszy

Znam Franka od ponad 30 lat. Pamiętam z dzieciństwa, że na lekcji plastyki jedyny potrafił pięknie narysować jabłko. Na studiach koledzy też zazdrościli mu dobrej ręki, czyli talentu, ale i warsztatu artysty, który niektórzy z nich musieli wypracowywać latami. Gdy odwiedzałem jego pracownię na różnych etapach powstawania nowego cyklu, włos stopniowo jeżył mi się na głowie.